Policjanci z Brzeska kontra „nękany” typ z telefonem. Skończyło się cwaniakowanie


Film zaczyna się niepozornie. Ot zwykła kontrola i jak wynika z tego co mówi policjant (chociaż nie jest łatwo, bo autor bez przerwy przerywa wypowiedzi policjantów) chodzi o źle zaparkowane auto.
Min 10 metrów od skrzyżowania bądź przejścia dla pieszych. Niestety autor filmu najwidoczniej nie chce tego usłyszeć bądź nie rozumie co się do niego mówi, a na każdą próbę tłumaczenia reaguje przerywaniem. W końcu nazywa policjantów bydłem na co policjantka zareagowała próbą jego zatrzymania. Czy nie można było normalnie dać dokument, jeżeli źle się zaparkowało to wziąć winę na klatę, a jeżeli uważało się inaczej to nie przyjąć mandatu? Nie ten Pan zrobił aferę i jest zdziwiony, że jest zatrzymany.


Avatar
Opublikował 1 tydzień temu GOD

Policjanci z Brzeska kontra „nękany” typ z telefonem. Skończyło się cwaniakowanie


Film zaczyna się niepozornie. Ot zwykła kontrola i jak wynika z tego co mówi policjant (chociaż nie jest łatwo, bo autor bez przerwy przerywa wypowiedzi policjantów) chodzi o źle zaparkowane auto.
Min 10 metrów od skrzyżowania bądź przejścia dla pieszych. Niestety autor filmu najwidoczniej nie chce tego usłyszeć bądź nie rozumie co się do niego mówi, a na każdą próbę tłumaczenia reaguje przerywaniem. W końcu nazywa policjantów bydłem na co policjantka zareagowała próbą jego zatrzymania. Czy nie można było normalnie dać dokument, jeżeli źle się zaparkowało to wziąć winę na klatę, a jeżeli uważało się inaczej to nie przyjąć mandatu? Nie ten Pan zrobił aferę i jest zdziwiony, że jest zatrzymany.

Zaloguj się by móc komentować