Chińczycy zbierają ujemne social credit points. Ludzie niezadowoleni z klatek.


Nawet Chińczycy mają granice cierpliwości. No chyba, że to nowa odmiana koronawirusa powodująca agresywne, antyspołeczne zachowania ;) Szarpanina mieszkańców z funkcjonariuszami w Szanghaju.

Avatar