93 latek postrzelił pracownika "Nie chciałem skrzywdzić faceta, chciałem go tylko trochę upokorzyć".

Wszystko zaczęło się od tego, że starszy Amerykanin przez długi czas dzwonił do firmy zarządzającej budynkiem z żądaniem natychmiastowej naprawy wycieku wody. Niestety firma nie podała mu konkretnej daty, po prostu kazali czekać. Thomas nie mógł znieść takiej bezczelności i nie zamierzał siedzieć w zalanym mieszkaniu. Więc włożył płaszcz, filcowy kapelusz i złapał 9-milimetrowego glocka. W rezultacie pan Robert Thomas przyszedł do biura i znalazł tego samego pracownika z którym wcześniej rozmawiał przez telefon. Rozmowa zakończyła się, gdy mężczyzna dwukrotnie postrzelił pracownika administracji.

0 komentarzy
867 odtworzeń
Opublikował 2 miesiące temu: GOD

Zaloguj się by móc komentować