Niesławna historia eksplodującego wieloryba z KATU News. Co zrobić z tuszą 14-metrowego i 8-tonowego wieloryba na plaży? Ta historia przedstawia przykład tego, czego nie należy robić.

Czytałem kiedyś o tym artykuł. Założenie było proste jak budowa łopaty: napchać kaszalotowi dynamitu i zdetonować. Po prawidłowym wykonaniu powinno go (kaszalota) rozesrać po całej okolicy niczym moją dupę po spożyciu dobrze doprawionego tureckiego kebabu. Ptaki i padlinożercy posprzątają (tj. zjedzą) bałagan.

Sprawa się zesrała, ponieważ saperzy nie mieli odpowiedniego doświadczenia - nie wiedzieli, ile dynamitu użyć, żeby uzyskać odpowiednio małe kawałki. No bo wiecie, wsadzanie rybie dynamitu w zadek to nie jest normalny dzień z życia, nie mieli przeliczników, a na oko to chłop umarł.

Wobec tego podeszli do tego zupełnie nie po amerykańsku, tj. zamiast dla pewności i z amerykańską przesadą wpierdzielić kaszalotowi w dupę taktyczną głowicę jądrową, odpalić i nara - użyli po prostu zbyt małego ładunku wybuchowego. W rezultacie - owszem, ładnie pierdolnęło, ale w powietrze poleciały zbyt wielkie kawały miącha - większe niż nagrane na słynnych taśmach - i gdy upomniała się o nie grawitacja, narobiły nielichego bałaganu. Np. rozwaliły widoczny na filmie samochód.


Avatar
Opublikował 3 miesiące temu GOD

50 lat temu Oregon wysadził martwego wieloryba, dynamitem, w telewizji na żywo


Niesławna historia eksplodującego wieloryba z KATU News. Co zrobić z tuszą 14-metrowego i 8-tonowego wieloryba na plaży? Ta historia przedstawia przykład tego, czego nie należy robić.

Czytałem kiedyś o tym artykuł. Założenie było proste jak budowa łopaty: napchać kaszalotowi dynamitu i zdetonować. Po prawidłowym wykonaniu powinno go (kaszalota) rozesrać po całej okolicy niczym moją dupę po spożyciu dobrze doprawionego tureckiego kebabu. Ptaki i padlinożercy posprzątają (tj. zjedzą) bałagan.

Sprawa się zesrała, ponieważ saperzy nie mieli odpowiedniego doświadczenia - nie wiedzieli, ile dynamitu użyć, żeby uzyskać odpowiednio małe kawałki. No bo wiecie, wsadzanie rybie dynamitu w zadek to nie jest normalny dzień z życia, nie mieli przeliczników, a na oko to chłop umarł.

Wobec tego podeszli do tego zupełnie nie po amerykańsku, tj. zamiast dla pewności i z amerykańską przesadą wpierdzielić kaszalotowi w dupę taktyczną głowicę jądrową, odpalić i nara - użyli po prostu zbyt małego ładunku wybuchowego. W rezultacie - owszem, ładnie pierdolnęło, ale w powietrze poleciały zbyt wielkie kawały miącha - większe niż nagrane na słynnych taśmach - i gdy upomniała się o nie grawitacja, narobiły nielichego bałaganu. Np. rozwaliły widoczny na filmie samochód.

Avatar